sobota, 24 grudnia 2011

Powroty, powroty!

Na muzycznej scenie od jakiegoś czasu stale notujemy różnorakie reaktywacje, zatem i ja, nie będąc gorsza, postanowiłam wrócić na łamy blogspota i poudawać, że umiem pisać o muzyce równie dobrze, jak tańczyć o architekturze. ;) Na pierwszy ogień pójdzie podsumowanie przemijającego roku, ale dziś już nie będę sobie tym zaprzątać głowy. Przygotowując się do wigilijnej kolacji i wsłuchując się w głos Tomasza Beksińskiego, życzę wam wszystkiego dobrego! Do usłyszenia!


2 komentarze: